Przeszłość Ilianne
Strona główna

Do K.


Chcę się ubrać w ciepłe spojrzenie, móc wyrzucić wszystkie swetry i kożuchy. O wolności od nerwów, o azylu w Twoich ramionach marzę. Zimno mi bez Twojej dłoni zastępującej rękawiczkę... Czy też marzniesz, gdy nie mogę zarzucić Ci rąk na szyję i zastąpić szalika?
Z każdym dniem brakuje mi Ciebie coraz bardziej, choć wciąż wydaje mi się to niemożliwe. Można mocniej tęsknić? Jutro znowu okaże się, że tak...
Każda godzina kaleczy.

Muszę pozbierać raz na zawsze rozsypane pod stopami perły i zacząć je nawlekać... Jedna za drugą, bez pośpiechu, dokładnie...
moje-male-paranoje 2009-10-31 20:49:37
skomentuj (2)