Przeszłość Ilianne
Strona główna

Poznaję opuszkami nierówności blatu.


Przez większą część casu, gdy nie pracuję akurat oczy mam zamknięte. Wyobrażam sobie obiekt mojej tęsknoty, staram się odnaleźć w powietrzu ślady jego zapachu, na powierzchni skóry odbicia jego ust.
Nie jest łatwo - kochać na odległość i czekać, niecierpliwie czekać na możliwość wcielenia wytęsknionych marzeń w życie. Jest tak daleko, tak nie-przy-mnie, a jednak obok - nie umiem się z tego wyrwać. Jestem zawieszona. Poza pracą - nie chcę być tu i teraz, nie chcę tu tkwić, sama...
Czekam na wtorek. Poczuję na nowo jak smakuje pełnia. Szczęścia.
moje-male-paranoje 2009-10-08 22:22:51
skomentuj (1)